Matki w modlitwie



          Zaczęło się w Anglii w 1995 roku. Dwie matki – Veronica Williams i jej bratowa Sandra – odczuły wezwanie do szczególnej modlitwy za dzieci.

Weronika Williams i jej bratowa Sandra były uczestniczkami spotkań wspólnoty charyzmatycznej Maranatha. Od dłuższego już czasu odczuwały potrzebę, aby z większym zaangażowaniem oddawać w modlitwie problemy, z którymi spotykają się ich dzieci. Któregoś dnia Weronika sięgnęła po broszurkę Co, na Boga, czynimy naszym dzieciom, rozprowadzaną przez wspólnotę. Zamieszczono w niej statystyki i opisy zagrożeń czyhających na dzieci. Zatrwożona o ich przyszłość, bardzo chciała zrobić coś, by je ochronić. Usłyszała wówczas wewnętrzny głos: „Módl się!”. W tym samym czasie jej bratowa Sandra dwukrotnie usłyszała w nocy podobne słowa: „Módl się za swoje dzieci!”.

          Starsze panie postanowiły modlić się o rozeznanie woli Bożej. Podczas jednej z modlitw Weronika, jak to miała w zwyczaju, otworzyła Pismo Święte i przeczytała: „To mówi Pan: Powstrzymaj głos swój od lamentu, a oczy twoje od łez, bo jest nagroda za twe trudy — wyrocznia Pana — powrócą oni z kraju nieprzyjaciela. Jest nadzieja dla twego potomstwa — wrócą synowie do swych granic”. Fragment z Księgi Jeremiasza (31, 16—17) utwierdził je w postanowieniu zainicjowania w listopadzie 1995 r. grupy matek modlących się za swoje dzieci.

         „Od samego początku czułyśmy, że wolą Pana jest, byśmy były narzędziami w Jego ręku. Naszą rolą jest modlić się i wsłuchiwać w Jego wolę, a On będzie nas prowadził, otwierał drzwi i przyprowadzał do nas innych ludzi. I potwierdzało się to wielokrotnie: nasze modlitwy były wysłuchiwane, a problemy rozwiązywane w sposób, który często był dla nas zaskoczeniem. Wspaniałe było to uczucie ulgi, wynikające z pewności, że to On zdejmuje z nas ciężary i On nas prowadzi” — wspominała początki ruchu Weronika Williams.

         Prędko znalazło się więcej kobiet, które miały to samo pragnienie, i z czasem dzieło rozszerzyło się na inne kraje. Od roku 1995, kiedy powstał ruch, do założycielek dotarło wiele świadectw potwierdzających moc takiej modlitwy. Uzależnieni porzucają nałogi, dzieci zaczynają odwiedzać rodziców po wielu latach milczenia. Chore dzieci zdrowieją, a zdrowe lepiej radzą sobie z nauką. – Jest duża potrzeba takiej modlitwy, bo na dzieci czyha coraz więcej zagrożeń.

         Jak można dołączyć do ruchu? Już dwie matki mogą utworzyć grupę modlitewną. Spotkania odbywają się regularnie, najczęściej raz w tygodniu, i obowiązuje zasada ścisłej poufności. Wspólnota gromadzi zarówno matki biologiczne, jak i matki duchowe, siostry zakonne czy kobiety podejmujące duchową adopcję kapłanów.

         Jesteśmy przyzwyczajone do cudów. Spodziewamy się cudów – mówiła Veronica Williams, założycielka ruchu Matki w Modlitwie. Matki spotykają się, żeby modlić się za dzieci. Są obecne w stu krajach. Materiały do modlitwy są dostępne w czterdziestu językach. Bo wszędzie na świecie matki chcą się modlić za swoje rodziny.

W Polsce jest około sześćdziesięciu grup i cały czas ich przybywa.

W naszej parafii spotykają się dwie grupy pierwsza grupa pani Ewy ma spotkania w każdy wtorek o godzinie 17 i w środę grupa pani Eli również o godzinie 17. Każda matka, która czuje potrzebę ochrony swoich dzieci może do nas dołączyć. Zapraszamy.

Poprzedni
Następny

Menu